Dzień Przymierza 18 stycznia 2026

Miałem niesamowity sen… 5 krów, 2 żółwie, 3 niedźwiedzie i jeden wilk… Ludzie patrzyli z podziwem, zachwytem, robili zdjęcia, podchodzili blisko… Aż niedźwiedź z wilkiem nagle zaatakowały jednego człowieka… Piękno – brutalnie przerwane.
A więc wszystkie piękne rzeczy mają swój cień… Każda sytuacja może nas zaskoczyć… Bywają sprawy nieprzewidywalne i brutalne…

 A my? W każdej sytuacji chcemy ufać Bożej Opatrzności!

Droga Rodzino Szensztacka,

W ten zimowy Dzień Przymierza – 18 stycznia – wszystkich Was serdecznie pozdrawiam z Syjonu. Niech to będzie piękna niedziela – Dzień Pański – jak mówimy. Najstarsze święto chrześcijan!

Pozdrawiam Was z nowego studia, jakie współtworzymy w naszym domu.

Właśnie wróciłem z Szensztatu, mieliśmy tam jako wspólnota ojców szensztackich nasze doroczne spotkanie współbraci z całej Europy. To zawsze okazja do rozmów, wspólnej modlitwy, formacji i wymiany doświadczeń. To spotkanie jest zawsze bardzo inspirujące i potrzebne, żeby z nową siłą, na świeżo, wypełniać swoje powołanie. Zadbajmy o takie spotkania w naszym życiu – spotkajmy się z tymi, którzy nas inspirują, którzy sprawiają, że bardziej nam się chce.

Być tam w Schoenstatt to też obecność u źródeł – w prasanktuarium, gdzie cały Szensztat się zrodził i u grobu założyciela – o. Józefa Kentenicha, któremu zawdzięczamy nasz charyzmat. Być u źródeł oznacza zaczerpnąć świeżej wody, wrócić do pierwszej miłości, do tych zachwytów początku. Być u źródeł to odnowić swoje powołanie, oczyścić intencje, wzmocnić motywacje. Takich momentów bardzo nam potrzeba. Na początku nowego roku życzę Wam takich chwil odnowy u źródeł.

Dziś II Niedziela Zwykła – tydzień temu obchodziliśmy święto Chrztu Pańskiego. Skończył się krótki okres Bożego Narodzenia i nastał czas zwykły. Po wielu świętach nadeszło to, co zwykłe. Dziwnie to brzmi w kontekście liturgii – że dzisiaj niedziela zwykła… Przecież każda niedziela – tak nam się kojarzy – ma być raczej niezwykła! A jednak to właśnie dobrze oddaje duchowość Szensztatu – w zwykłości szukać niezwykłości. W tym, co codziennie, szare, monotonne i powtarzalne – widzieć okazję do nadzwyczajnych postaw.

Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę.” – śpiewamy dziś w psalmie. To ma być refren naszego życia: „Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże,
a Twoje Prawo mieszka w moim sercu» – Przychodzę Boże, pełnić Twoją wolę…

W drugim czytaniu Paweł z Sostenesem zwracają się do Koryntian. Ci Koryntianie to każdy z nas: „wy, którzy zostaliście uświęceni i powołani do świętości, i którzy wzywacie imienia Pana – łaska Wam i pokój”. Warto sobie te słowa wziąć do siebie. My – uświęceni. My – powołani do świętości. Wzywamy Pana – a więc się modlimy – łaska nam i pokój! Wybrani i uświęceni przez Boga – wracamy do korzenia – do faktu, że każdy z nas powołany jest do świętości. Wzywamy Pana na modlitwie – bo to, co przemodlone zostaje dłużej – jakby zmienia stan skupienia – jak ciasto lepiej wyrobione – lepiej rośnie – jest dużo smaczniejsze… Przemodlone sprawy są już inne, nabierają nadziei, mają na sobie Boży rumieniec.

I na koniec myśl z dzisiejszej Ewangelii. Jan Chrzciciel, wielki nauczyciel, działacz i asceta po raz kolejny orientuje się i wyznaje: To nie ja jestem tu ważny. To ON przyjdzie. On was będzie chrzcił Duchem Świętym. Ja Go tylko zapowiadam. On rośnie, a ja się umniejszam. Jan Chrzciciel jest dla nas prostym wzorem, co znaczy świętość: pozwolić Bogu działać przeze mnie, być Jego transparentem, prowadzić dalej, być przekaźnikiem. Nie ja, ale On ma być w centrum.

Siostry i Bracia,

Takiego chrystocentrycznego zaangażowania, gdzie Chrystus będzie w centrum – w drodze praktycznej świętości w zwykłej codzienności – życzę Wam w ten Dzień Przymierza.

o. Przemysław Skąpski

Krajowy Duszpasterz Ruchu Szensztackiego

Poprzedni wpis
Nowy Biuletyn na Nowy Rok!

Podobne wpisy

keyboard_arrow_up