Dziś mamy 18 września – Dzień Przymierza!
Pozdrawiam Was tym razem ze Świdra – Krajowego Centrum naszego Ruchu – za mną stoi pierwsze, najstarsze sanktuarium szensztackie w Polsce. Dziś mamy Dzień Przymierza, którym otwieramy doroczną Konferencję Delegatów. Dawniej nazywana Triduum Szensztackim, Konferencja Delegatów jest zjazdem przedstawicieli i odpowiedzialnych ze wszystkich wspólnot Ruchu Szensztackiego tu do Świdra.
Raz w roku zjeżdżamy się na 4 dni – aby podsumować miniony rok, wymienić się doświadczeniami, wspólnie postudiować, ocenić kondycję naszych wspólnot i razem – w duchowym procesie – zapraszając Ducha Świętego – popatrzeć w przyszłość. Szczególnym momentem tych dni jest poszukiwanie motta – motta duchowej pracy na rozpoczynający się nowy rok duszpasterski.
W tym minionym roku towarzyszyły nam słowa: Zakorzenieni w Przymierzu Miłości niesiemy nadzieję.
Już za kilka dni – w niedzielę – dowiemy się, jakie słowa będą nam towarzyszyć w nadchodzącym roku!
Prosimy was o modlitwę, o wasze duchowe wsparcie, aby ci, którzy tu przyjadą byli niesieni Bożym duchem. Aby nasze spotkanie okazało się niejako małym Zesłaniem Ducha Świętego. Abyśmy wszyscy potrafili dobrze odczytywać, czego chce od nas Pan Bóg, do czego zaprasza nas Matka Boża, którędy prowadzi nas Duch Święty – abyśmy w naszych wspólnotach, w naszych parafiach, rodzinach, małżeństwach, przyjaźniach, w pracy, w szkole, w każdej przypadkowej sytuacji – w drugim człowieku widzieli i spotykali Chrystusa, abyśmy do Chrystusa siebie nawzajem prowadzili.
Ujął to o. Kentenich w swej znanej „Pieśni Narzędzia”:
Pomóż upodabniać się do Ciebie, Matko,
I gorliwie Ciebie naśladować swym życiem:
Szerzyć wszędzie miłość i pokój, i radość,
Z mocą i godnością, z prostotą i dobrocią.
Idź w nas poprzez współczesny nam świat,
I przygotuj go, by przyjął Chrystusa.
W Szensztacie właściwie o to chodzi: być Bożą obecnością, być transparentem Boga, sprawiać swoim życiem, swoim świadectwem Bożą obecność.
Coś się kończy – coś się zaczyna. Wraz z wakacjami mija nam rok duszpasterski i zaczyna się nowy. Doroczna Konferencja Delegatów to wyraźna cezura między tym, co było a tym, co przed nami. To moment zatrzymania, refleksji i planów…
Po pierwsze czas zatrzymania. Chcemy przystanąć w drodze. Obejrzeć się wokół. Zachwycić przyrodą – tym, co wokół nas. Wziąć głębszy oddech. Odłożyć telefon, rozsunąć na boki rzeczy drugorzędne a stanąć w prawdzie z tym, co najistotniejsze.
To moment refleksji, aby przejrzeć kalendarz z minionego roku: co się we mnie w tym czasie dokonało? Jakie słowo we mnie zostało? Jak żyłem tegorocznym mottem? Jak niosłem nadzieję? Czy okopałem swoje korzenie? Czy wykorzystałem szanse, jakie dał mi Pan Bóg? Ojciec Kentenich mówił o „przetrawieniu” tego wszystkiego, co się wydarzyło… Chcemy więc przetrawić, przepracować, uświadomić sobie Boże działanie i nasze ludzkie reakcje, naszą ludzką kondycję. Warto zrobić z tego notatki… Trzeba się trochę rozliczyć. Podziękować a także przeprosić. Jak wiele było dobra – wzbudźmy w sobie wdzięczność! Ale też z pewnością trafiało się nam zło, słabość, niedołężność – nie wszystko było w porządku… – wzbudźmy więc w sobie żal!
To także moment planowania. Popatrzenia z odwagą w przyszłość. Chcemy przecież postanowić już żyć inaczej. Przepadłe okazje, aby czynić dobro, zmarnowany czas, który nie powróci chcemy teraz naprawić. Odnowić postanowienia i nasze ideały. Konkretnie pomyśleć, jak mogę lepiej się modlić, gorliwiej pracować, szczerzej się zaangażować…
Aby być Bożą obecnością, aby przeze mnie Bóg działał, aby świadectwo mojego życia – choćby w małych sprawach – poruszało innych.
Życzę wam wiele takich momentów twórczego zatrzymania w Bożej obecności!
Błogosławionego Dnia Przymierza!
o. Przemysław Skąpski
Krajowy Duszpasterz Ruchu Szensztackiego



