„TU I TERAZ – RADOŚNI, SILNI I UFNI W BOGU”
Józefów, 16 marca 2020 r. Droga Rodzino Szensztacka. Serdecznie pozdrawiam. Przeżywany czas Wielkiego Postu 2020 roku znaczony jest pandemią koronawirusa, który niesie ze sobą potencjalne zagrożenie dla każdego człowieka, w…
CZYTAJ WIĘCEJ 
Zamki stojące na stromych skałach poruszają wyobraźnię każdego człowieka, zarówno kobiet i mężczyzn. Ich majestatyczność i pomysłowość konstrukcji są powodem podziwu współczesnych inżynierów, którzy pomimo tak wielkich możliwości obliczeniowych komputerów z trudem byliby w stanie je zaprojektować. Nie mówię już o sposobie realizacji takiego przedsięwzięcia. W jaki sposób tak wielkie projekty usytuowane na skałach były mierzone na każdym etapie budowy? Teraz mamy GPS, satelity i wysoko wyspecjalizowane narzędzia geodezyjne, ale wówczas, kiedy powstawały te budowle, nikt nie myślał i nie wiedział o laserach stosowanych we współczesnych nam poziomicach. Niesamowite, piękne, mroczne, imponujące, zdobyte i te niezwyciężone. Strzeliste, warowne i te usytuowane na graniach skalnych. Dziewczynki wyglądają wieży, w której mieszkała księżniczka, a chłopcy nasłuchują, czy nie słychać jeszcze chrzęstu zbroi i stukania kopyt koni, na których poruszali się rycerze. Zamki musiały być samowystarczalne przez długi czas na wypadek oblężeń, dlatego gromadziły zapasy w spichrzach i miały swoje studnie. Cała infrastruktura i zarządzanie posiadały elementy małego państwa: władza, sądy, lochy, cechy rzemieślników, bankowość, wojsko i budowle sakralne zależne od wyznawanej religii, muzycy i aktorzy teatrów oraz teatrzyków ulicznych, kuglarze. Cała ludność okolicznych wsi szukała schronienia w ich wnętrzach w razie najazdu wroga. 

