Echa z życia Kościoła, ważne nurty w Kościele

Echa z życia Kościoła, ważne nurty w Kościele

 Paweł Kwas

Triduum 2019

Wstęp

Nasza refleksja dotycząca tego, co aktualnie dzieje się w Kościele, jest praktycznym pójściem za głosem naszego Założyciela, który mówił, że trzeba „Trzymać rękę na pulsie czasu, a ucho przy sercu Ojca”

  1. Uwagi wstępne

    • Temat: „Echa z życia Kościoła, ważne nurty w Kościele”

 Jeżeli mówimy o Kościele, to co mamy na myśli: Kościół Powszechny? Kościół w Polsce?  Uwzględnię jeden i drugi aspekt, dodam do  niego jeszcze trzeci, a mianowicie tę cząstkę Kościoła jaką stanowi Szensztat.

  • To czym będę się dzielił ma oczywiście mocno subiektywne zabarwienie i mogło się zdarzyć, że wybrałem nie to, co najważniejsze lub, że pominąłem coś istotnego. Dodam jeszcze, że te moje refleksje, jeśli chodzi o echa będą dotyczyły głownie ostatniego roku.

  • Ten „puls czasu”, o którym była mowa wcześniej, możemy śledzić kontaktując się bezpośrednio z konkretnymi osobami – tak jest, gdy np. słuchamy bezpośrednio papieża Franciszka, albo gdy czytamy mające autoryzowaną formę jego oficjalne dokumenty, czy oficjalne dokumenty naszego episkopatu, tak było również gdy bezpośrednio słuchaliśmy wystąpień konkretnych osób podczas centralnych obchodów 100.lecia Hörde w Schönstatt.

Ale z tych bezpośrednich źródeł korzystamy w znacznie mniejszym stopniu niż z zasadniczego źródła informacji, jakim są dla nas różnego rodzaju media.

I tu pojawia się pewien problem – koncentracja mediów na przekazach negatywnych. I te negatywne przekazy znacząco mogą kształtować nasz obraz rzeczywistości, również tej dotyczącej Kościoła.

  1. Sonda: Aktualna sytuacja w Kościele

– najczęściej pojawiające się słowo to : kryzys

Bez wątpienia mamy do czynienia z wieloma niepokojącymi zjawiskami w Kościele. Można by tu wymienić:

– niejednoznaczny przekaz dotyczący małżeństwa i rodziny

– wpływy ideologii promowanej przez środowiska gejów, lesbijek osób transpłciowych

– wywołujące zamęt wystąpienia niektórych duchownych

– nadużycia seksualne

– deprecjonowanie kapłanów

– podważanie chrześcijańskich wartości, profanacje

– marginalizowanie nauczania Jana Pawła II (przykładem zawirowania wokół Papieskiego Instytutu Teologicznego Jana Pawła II dla Nauk o Małżeństwie i Rodzinie).

Można by pewnie w tym miejscu wspomnieć jeszcze o innych negatywnych zjawiskach.

  1. To wszystko też są echa z życia Kościoła, ale próbując wsłuchiwać się w to, co dzieje się w Kościele nie powinniśmy koncentrować się jedynie na tych negatywach. Chociaż nie możemy zamykać na nie oczu. Sytuacje te wymagają też naszej odpowiedniej reakcji.

Warto też uświadomić sobie, że historia Kościoła od samego początku pełna jest z jednej strony zmagań o prawdę, a więc walka z różnego rodzaju herezjami, z drugiej zmagań o prawdziwie chrześcijańskie postawy, a więc walka z pojawiającymi się wśród ludzi Kościoła (wszystkich, nie tylko biskupów i księży) postaw, które są zaprzeczeniem postaw chrześcijańskich.

Przypomina się scena z Ewangelii, ustanowienie prymatu Piotra:

Po wyznaniu Piotra: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”  Jezus mówi do Piotra: „Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą” (Mt 16,18)

Tu warto zwrócić uwagę na dwa elementy:

  • To zmaganie, to ciężka walka ze Złym, który również w naszych czasach na różne sposoby próbuje „przemóc” a więc zniszczyć Kościół

W istocie, kiedy Jezus zostawił nam Modlitwę Pańską, chciał, abyśmy na końcu prosili Ojca, by uwolnił nas od Złego. Użyte tam wyrażenie nie odnosi się do zła abstrakcyjnego, a jego dokładniejsze tłumaczenie to „Zły”. Wskazuje ono na istotę osobową, która nas dręczy. Jezus nauczył nas, abyśmy codziennie prosili o to wyzwolenie, aby moc Złego nie panowała nad nami.

 Nie myślmy więc, jakoby był to jakiś mit, wyobrażenie, symbol, postać czy pojęcie(121). To oszustwo, które prowadzi nas do osłabienia czujności, do braku troski o siebie i do bycia bardziej narażonymi. On nie musi nas opętać. Zatruwa nas nienawiścią, smutkiem, zazdrością, wadami”

(Papież Franciszek, Adhortacja Gaudete et Exsultate, n. 160 i n.)

  • Ale bramy piekielne Kościoła nie przemogą. Oprócz wymienionych „cieni” trzeba zauważać również blaski.

Spróbujmy z tej perspektywy przyjrzeć się życiu Kościoła

  1. Najpierw Kościół Powszechny

Wezwanie do powrotu do ewangelicznej prostoty

Przyjęcie imienia „Franciszek” przez wybranego dnia 13 marca 2013 r.  na Następcę Świętego Piotra kardynała Jorge Mario Bergoglio zwiastowało większe zwrócenie uwagi na problem bogactwa w Kościele, większe pochylenie się nad problemami ludzi biednych i odtrąconych. Te kwestie kojarzone są ze św. Franciszkiem z Asyżu, którego imię przybrał nowy papież.  I rzeczywiście w jego nauczaniu pojawiło się nawoływanie do powrotu do ewangelicznej prostoty. „Papież zmaga się o Kościół radykalnego powrotu do Ewangelii, o Kościół niewpatrzony w siebie i nieżyjący troską o obronę przywilejów, lecz z wielką gorliwością i umiejętnie służący zbawieniu wszystkich ludzi i dający w świecie mężne świadectwo wiary i miłości” – (bp Andrzej Czaja, Wielkopostne Wykłady Otwarte w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Opolu. Tegoroczny cykl zatytułowany był „Papież Franciszek: 5 lat”

Wyjście na peryferie i wezwanie do apostolskiej aktywności

Kolejny nurt życia Kościoła wiąże się z nawoływaniem papieża Franciszka do wychodzenia na peryferie:

Ewangelizacja zakłada w Kościele obowiązek wychodzenia na zewnątrz. Kościół jest wezwany do tego, aby wyszedł na zewnątrz i skierował swe kroki na peryferie, nie tylko te geograficzne, ale także egzystencjalne: peryferie tajemnicy grzechu, bólu, niesprawiedliwości, ignorancji, abstrahując od religii, przekonań, peryferie wszystkich rodzajów biedy” (Słowa kard. Jorge Bergolio przed konklawe, cyt. za P.Błasiak, Paradygmat misyjny papieża Franciszka, Studia Paradyskie, t. 27, 2017, s. 18.)

To wychodzenie na peryferie wiąże się również z wzywaniem do apostolskiej aktywności. Październik 2019 r. ogłoszony został Nadzwyczajnym Miesiącem Misyjnym. Jego hasło: „Ochrzczeni i posłani: Kościół Chrystusa w misji na świecie”.

W tegorocznym Orędziu na Światowy Dzień Misyjny papież napisał „Poprosiłem cały Kościół o przeżywanie w październiku 2019 r., nadzwyczajnego okresu aktywności misyjnej, aby uczcić setną rocznicę ogłoszenia Listu Apostolskiego Maximum illud Papieża Benedykta XV (30 listopada 1919 r.). Prorocza dalekowzroczność jego propozycji apostolskiej potwierdziła, jak ważne jest dzisiaj odnowienie pracy misyjnej Kościoła, ewangeliczne przekwalifikowanie jego misji głoszenia Ewangelii i zaniesienie światu zbawienia Jezusa Chrystusa”  (Orędzie na Światowy Dzień Misyjny 2019, https://episkopat.pl/oredzie-na-swiatowy-dzien-misyjny-2019/)

Zaangażowanie świeckich

Wśród widocznych w Kościele nurtów warto również zwrócić uwagę na coraz większe angażowanie się świeckich. Mimo iż od ogłoszenia soborowego dekretu o Apostolstwie Święckich, w którym podkreślono, że „Apostolstwo świeckich, czy to indywidualne, czy zbiorowe winno być włączone wedle należytego planu w apostolstwo całego Kościoła” Sobór Watykański II, Dekret o apostolstwie świeckich, n. 23)  minęło 54 lata, kwestia mobilizacji święckich (również w naszym apostolskim szensztackim ruchu) jest ciągle sprawą otwartą. Również kwestia współpracy na linii świeccy – duchowni. Problemy te mają też swoje lokalne uwarunkowania i kwestia zaangażowania świeckich w różnych częściach świata wygląda różnie.

Synodalność i kolegialność

Kwestia zaangażowania świeckich wiąże się z postulowaną przez Franciszka i podjętą przez różne środowiska w Kościele kwestią synodalności i kolegialności. Echa tych zagadnień można było znaleźć w prezentowanych podczas 100.lecie Hörde w Schönstatt wystąpieniach. Ojciec Walter cytując papieża Franciszka stwierdził, że „Kościół synodalny to Kościół, który słucha, ze świadomością, że słuchać «to coś więcej niż słyszeć» Jest to wzajemne słuchanie, przez które każdy może się czegoś nauczyć” ( Papież Franciszek, Przemówienie podczas uroczystości upamiętniającej 50. rocznicę ustanowienia Synodu Biskupów, 17 października 2015, cytat za: H. Walter, „We –not I”want to create an inner organization  ( https://www.schoenstatt.de/de/uploads/2019-news/Hoerde/4_WirNichtIch_HeinrichWalter_english.pdf,  14.09.2019)

Również ks. Blanco ze Związku Księży w homilii podczas mszy świętej kończącej centralne obchody 100. Hörde stwierdził, że: „ Kościół potrzebuje  sam się „zsynodalizować”. Jak wiemy, papież Franciszek zawsze nalega na to, ale oczywiście nie może działać sam. „Zsynodalizowanie” oznacza naukę  wspólnego chodzenia, wzajemne ubogacania się i szanowanie różnorodności kulturowej”

( https://www.schoenstatt.org/en/reflection/2019/08/in-the-language-of-love-diversity-does-not-create-distance-or-separation-but-makes-us-enter-into-communion/   14.09.2019)

 Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, na toczącą się w Kościele niemieckim dyskusję dotyczącą synodalności. Na związane z nią zagrożenia zwrócił uwagę Arcybiskup Kolonii kard. Rainer Maria Woelki, stwierdzając,  że miał „obawy, że nasza «droga synodalna» wyprowadzi nas na specjalną niemiecką drogę, że ryzykujemy w najgorszym razie nawet jedność z Kościołem Powszechnym i to, że staniemy się niemieckim Kościołem narodowym”

( https://info.wiara.pl/doc/5834542.Kardynal-ostrzega-Droga-ktora-sie-obecnie-w-Niemczech-podaza, 14.09.2019). Również Stolica Apostolska wystosowała list to biskupów niemieckich przestrzegając ich, że plany tzw. „procesu synodalnego”, który miałby wypracować wiążące decyzje nie mają „ważności  eklezjologicznej”. List przesłał 4 września do wszystkich członków episkopatu niemieckiego prefekt Kongregacji ds. Biskupów, kard. Marc Ouellet.

Synodu Biskupów dla Amazonii

Od 6 do 27 października w Watykanie odbędzie się zgromadzenie specjalne Synodu Biskupów dla Amazonii, Jego tematem będzie: „Amazonia: nowe drogi dla Kościoła i na rzecz ekologii integralnej”

Synod ten ma również uniwersalne znaczenie dla całego Kościoła ponieważ, wśród podjętych zagadnień znajdą się kwestie ekologiczne podejmowane z perspektywy ich bezpośredniego związku ze sprawiedliwością społeczną, również problem nowych dróg głoszenia Ewangelii, które musi znaleźć Kościół w Amazonii (spadek ilości zakonników i zakonnic w tym regionie) jest problemem ważnym dla całego Kościoła, podobnie jak kwestie związane z inkulturacją.

  1. Echa z życia Kościoła w Polsce

W tym roku wraz z końcem roku liturgicznego kończy się dwuletni program duszpasterski, którego motto brzmiało „Duch, który umacnia miłość”. Celem programu było odkrycie Osoby Ducha Świętego, otwarcie się na Jego działanie oraz refleksja nad sakramentem bierzmowania i jego skutkami. Nie wchodzę w kwestię oceny efektów tego programu.

Warto wspomnieć, że akcenty związane z nim znalazły się również podczas tegorocznego czuwania Rodziny Szensztackiej na Jasnej Górze.

Od adwentu będzie obowiązywał nowy program. Tematem jego będzie: „Eucharystia – Źródło, Szczyt i Misja Kościoła”. Będzie obowiązywał w latach 2019-2022.

Wsłuchując się w echa Kościoła w Polsce należy jeszcze wspomnieć o wydaniu 27 sierpnia tego roku, przez Radę Stałą KEP dokumentu zatytułowanego Edukacja seksualna. Odpowiedzialność rodziców”. Jest on reakcją na podejmowane próby wprowadzania w szkołach pozbawionej autentycznych wartości i dlatego bardzo szkodliwej edukacji seksualnej. Dokument zwraca uwagę na prawa i jednocześnie odpowiedzialność rodziców wyrażającą się w ochronie swoich dzieci przed taką deprawacją.

W tym samym czasie biskupi obecni na zebraniu Rady Biskupów Diecezjalnych opublikowali „Stanowisko biskupów diecezjalnych w sprawie aktów przemocy motywowanych nienawiścią wobec Kościoła katolickiego i jego wiernych”

Warto przypomnieć, że 17.06.2019 do wszystkich członków Ruchu szensztackiego w Polsce zostało skierowane „Słowo Prezydium Krajowego Ruchu Szensztackiego w Polsce do Rodziny Szensztackiej w sprawie powtarzających się w przestrzeni publicznej przypadków naruszania praw osób wierzących”.

We wspomnianych wyżej dokumentach zawsze pojawiała się prośba o wielką modlitwę. Odpowiedzią na to wezwanie do modlitwy była akcja „Polska pod Krzyżem”. To modlitewne spotkanie zorganizowane było w ponad 1300 miejscach w Polsce i na świecie.

Mówiłem wcześniej o deprecjonowaniu kapłanów. Można zaobserwować negatywne, niestety skutki tych działań. Z pewnością potrzeba naszej wielkiej  modlitewnej mobilizacji, ale również takiego zwykłego ludzkiego wsparcia. Chciałbym w tym miejscu wspomnieć także o nowym projekcie zasad formacji kapłańskiej. Projekt ten został przygotowany przez Zespół ds. Przygotowania Nowych Zasad Formacji Kapłańskiej w Polsce, działający  przy Komisji Duchowieństwa KEP i zostanie zaprezentowany biskupom podczas 384. Zebrania Konferencji Episkopatu Polski, które będzie miało miejsce 8 i 9 października tego roku w Warszawie.

Podczas wspomnianego wcześniej zebrania Rady Biskupów Diecezjalnych podpisany też został dokument Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski i Zwierzchnika Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego na temat woli pogłębiania dialogu i pragnienia głębszego pojednania. Coraz częściej można spotkać w Polsce pracujących w różnym charakterze ludzi z Ukrainy – dlatego jest to dla nas też jakiś „puls czasu”.

Wspomnę w tym miejscu, że w kalendarium Kościoła w Polsce na rok 2019 można znaleźć informację, że na 23-24 listopada zaplanowany został Ogólnoświatowy dzień pamięci ofiar Wielkiego Głodu na Ukrainie. Będzie to prowadzona w parafiach greckokatolickich na całym świecie modlitwa za zmarłych.

I jeszcze kilka innych informacji z tego kalendarium:

4-6 października    – 9. Ogólnopolski Kongres Małżeństw – Świdnica

24-27 października – 5. Ogólnopolski Kongres Nowej Ewangelizacji w Gnieźnie

28 grudnia – we Wrocławiu rozpocznie się 42. Europejskie Spotkanie Młodych, organizowane corocznie przez ekumeniczną wspólnotę z Taizé. Stolica Dolnego Śląska będzie gospodarzem tego wydarzenia już po raz trzeci.

Kończąc ten punkt (echa Kościoła w Polsce) wspomnę o rozpoczętym 18.09. 2019. Diecezjalnym Synodzie Młodych w diecezji warszawsko-praskiej.

  1. Echa z życia Szensztatu

Ten miniony rok był czasem pokłosia 50. Rocznicy odejścia do Domu Ojca naszego Założyciela. W naszej Ojczyźnie  rocznica ta zaowocowała zawarciem przymierza miłości z ojcem Kentenichem przez Rodzinę Szensztacką w Polsce. Przy różnych okazjach mogliśmy zapoznać się z owocami tego wydarzenia.

Dla całego Szensztatu bieżący rok to w pierwszym rzędzie 100 rocznica spotkania w Hörde, które de facto zapoczątkowało ruch szensztacki. Niektórzy mówią, że 18 października 1914 roku nastąpiło poczęcie naszego ruchu, a narodzenie to właśnie Hörde 1919.  Centralne obchody 100.lecia odbyły się w Schönstatt, w dniach 16 – 20.08.2019. Mottem tego spotkania było promowane przez o. Kentenicha po I wojnie światowej hasło „Obudźcie się i budźcie się wzajemnie”. Nawiązał do niego o. Juan Pablo Catoggio, Przewodniczący Prezydium Generalnego cytując przyjęte w 1919 roku w Hörde zawołanie – Caritas Christi urget nos! – powiedział „Miłość Chrystusa przynagla nas, nie pozwala nam odpoczywać”. W sposób naturalny pojawia się tu skojarzenie z wezwaniem papieża Franciszka do  „powstania z kanapy”

W obchodach jubileuszu w Schönstatt uczestniczyła także delegacja z Polski. Jubileusz świętowany był również  na różne sposoby przez szensztackie wspólnoty w Polsce. Jako przedstawiciel Związku Rodzin pozwolę sobie na małą prywatę – chciałbym wspomnieć o megarekolekcjach Związku Rodzin. Przeżywane były w sierpniu na Górze Świętej Anny. Jednym z głównych ich akcentów było właśnie 100.lecie Hörde. A centralnym momentem tego świętowania była msza święta celebrowana przez bpa Pawła Cieślika Protektora, naszego ruchu. Na to świętowanie zostali zaproszeni przedstawiciele wszystkich wspólnot szensztackich w Polsce.  Na zakończenie megarekolekcji Związek Rodzin  zawarł przy sanktuarium Wieczernika w Winowie przymierze miłości z Ojcem Kentenichem, przez które włączyliśmy się w zawarte 15 września 2018 r. przez cała Rodzinę Szensztacka w Polsce przymierze miłości z naszym Założycielem.

Podczas obchodów 100.lecia Hörde w Schönstatt, w Prasanktuarium uroczyście proklamowano powołanie Międzynarodowego Szensztackiego Związku Księży.

Wracając jeszcze do polskich ech, chce wspomnieć o poświęceniu dwóch tablic upamiętniających „Szlak Ojca Kentenicha” w Polsce. Poświęcenia tego dokonał bp Paweł Cieślik , 14 tablica była poświęcona we Wrocławiu 10.08.2019, a 15 w Kudowie Zdroju, 11.08.2019. Poświęcenie tej 15 tablicy kończy na tym etapie tworzenie w Polsce „Szlaku Ojca Kentenicha”.

Pochylając się nad echami Szensztatu warto może jeszcze wybiec nieco w przyszłość. W rok 2020 będziemy świętowali 100.lecie powstania Ligii.  Będzie to okazja do wdzięczności Panu Bogu, ale również, tak jak to było w przypadku Związku, do głębszego wejścia w mens fundatoris i pogłębienia naszej świadomości dotyczącej tożsamości tej szensztackiej wspólnoty.

Chciałbym jeszcze wspomnieć o dokonanej 15.09.2019 r. w katedrze w Limburgu beatyfikacji, pallotyna ks. Richarda Henkesa, który był uczniem niższego seminarium w Schönstatt, gdy o. Kentenich był w nim ojcem duchownym. Nowy błogosławiony należał do prowadzonej przez o. Kentenicha sodalicji mariańskiej. Pracował potem jako pallotyn między innymi w Ząbkowicach Śląskich. Zmarł w Dachau w 1945 r.

Zakończenie

Wróćmy do sentencji: „Trzymać ręka na pulsie czasu, a ucho przy sercu Ojca”

Tylko takie całościowe podejścia umożliwia właściwe spojrzenie na to, co dzieje się w Kościele. Ograniczenie się tylko do „trzymania ręki na pulsie czasu” może zepchnąć nas z jednej strony w jakiś destrukcyjny pesymizm, z drugiej w minimalizowanie zagrożeń, unikanie odpowiedzialności i zaniechanie.

Stąd na wspomniane wcześniej cienie, jak i na przedstawione pozytywy będziemy starali się patrzeć z Bożej perspektywy.

Ten nasz wspólnie spędzany na Triduum czas, tu przy sanktuarium, tu przy naszej Matce i Wychowawczyni daje nam możliwość takiej perspektywy, tego „przyłożenia ucha do serca Ojca”.

Jestem przekonany, że czas ten przyniesie wiele dobrych owoców.

Poprzedni wpis
Piąta diecezjalna pielgrzymka Apostolatu Pielgrzymującej Matki Bożej z Szensztatu do Sanktuarium Wieczernika w Opolu Winowie
Następny wpis
Triduum 2019 w obiektywie

Podobne wpisy

Będąc małym dzieckiem zastanawiałem się często, jak to jest możliwe, że złamane kości, których nie widać, są tak poskładane, że kończyna odzyskuje pełną sprawność. Mama moja wytłumaczyła mi wtedy, że…
CZYTAJ WIĘCEJ