TĘSKNOTA

Skąd wychodzę?

Nowenna jest w połowie drogi, w połowie życia Gertrudy… A ja? Gdzie jestem teraz w swoim życiu? Jak się czuję? Czego doświadczam? Jakie sprawy noszę w sobie? O co chcę w tym czasie prosić?

Za czym tęsknię?

Gertruda nosiła w sobie różne tęsknoty… Tęskniła do tego, żeby swoje arystokratyczne pochodzenie przekuć skutecznie w szlachetność serca, w gotowość do współpracy, konkretność pomocy i troskliwe spojrzenie. Marzyła też o tym, żeby być w bliskości Boga i tą bliskością dzielić się z innymi. Od dziecka chciała w tym celu zostać misjonarką. Opatrzność wypełniła w niej i tą tęsknotę, ale na zupełnie innej drodze…

Za czym tęsknię? Co mnie porusza?

Poprzedni wpis
W połowie drogi
Następny wpis

Podobne wpisy

Sens modlitwy Por. J. Kentenich, Narzędzie w dłoniach Maryi, s.143nn © Copy right Hanna Grabowska Istotą narzędzia, a jest nim żywy i wolny człowiek, jest to, aby być i pozostawać…
CZYTAJ WIĘCEJ

W stronę nieba

O. Józef Kentenich – W stronę nieba Ze wzruszeniem i poczuciem ogromnej wdzięczności dla Autora oraz zespołu tłumaczy przekazujmy Rodzinie Szensztackiej modlitewnik W stronę nieba. Jego Autorem jest Ojciec Józef…
CZYTAJ WIĘCEJ
keyboard_arrow_up