W połowie drogi

Wejście w nowennę to czas nasłuchiwania.👂 Jeśli Bóg mnie do niej zaprasza, to znaczy, że coś przygotował.

Przychodzę, otwieram serducho ❤️ i rozglądam się po rzeczywistości… 👀 Nie mam jeszcze pojęcia, jak poprowadzi, ani co się wydarzy…

Każdego z nas Bóg może przez te dni poprowadzić zupełnie inaczej… 👣 Ale każda z tych dróg będzie przez Niego przemyślana i uszyta w miłości. Może posłużyć się wszystkim: impulsem, zdarzeniem, spotkaniem, emocjami, tęsknotą…

Codziennie w treści posta będzie impuls na dany dzień, a w dwóch pierwszych komentarzach, dwie propozycje modlitwy (stałe) : o naszą otwartość i o łaski za wstawiennictwem Gertrudy z prośbą o jej beatyfikację. Przynajmniej taki jest plan

Wejdź w ten czas na tyle, na ile masz na to przestrzeń. Zajrzyj spokojnie do serducha. 🔎❤️ Pójdź za tym impulsem czy modlitwą, która jakoś w Tobie zapracuje… 👣

W tej nowennie nie do końca chodzi o Gertrudę, chociaż oczywiście też ) Chodzi o moje serce. Jej historia będzie tutaj tylko tłem, źródłem impulsów, punktem wyjścia. Materiałem, z którego kawałków nowenna zostanie uszyta. Nicią będzie natomiast moje „dzisiaj”, u każdego z nas całkiem osobiste. Myślę, że z takiego przebiegu tych dni w nas, Gertruda jako pierwsza najbardziej się ucieszy

Przyznam się Wam, że sama wchodzę w ten czas ze sporym zaciekawieniem… Dokąd nas zaprowadzi te 9 dni? Co się wydarzy między nami a Bogiem, między nami a Gertrudą, a może też między nami tutaj na stronie…

Za wstawiennictwem Gertrudy polecam Bogu Was wszystkich i Wasze intencje. A Was też zachęcam do tego, żebyśmy nie dali jej się w te dni nudzić

Jeśli po drodze zrodzi się w Was coś, czym chcielibyście się podzielić, piszcie śmiało w komentarzach! Będzie super, jeśli zainspirujemy się wzajemnie od siebie

Od jutra, przez 9 dni, kolejne (poranne) impulsy. Ruszamy 😃

Poprzedni wpis
W połowie drogi
Następny wpis
TĘSKNOTA

Podobne wpisy

Menu