Echa skupienia wielkopostnego przy Sanktuarium Wierności
10 marca 2019r. w I Niedzielę Wielkiego Postu odbyło się Skupienie wielkopostne Rodziny Szensztackiej metropolii warszawskiej. Rozpoczęło się ono o godz.15.00 wspólną modlitwą Koronki do Bożego Miłosierdzia w Sanktuarium Wierności,…
CZYTAJ WIĘCEJ 
Zamki stojące na stromych skałach poruszają wyobraźnię każdego człowieka, zarówno kobiet i mężczyzn. Ich majestatyczność i pomysłowość konstrukcji są powodem podziwu współczesnych inżynierów, którzy pomimo tak wielkich możliwości obliczeniowych komputerów z trudem byliby w stanie je zaprojektować. Nie mówię już o sposobie realizacji takiego przedsięwzięcia. W jaki sposób tak wielkie projekty usytuowane na skałach były mierzone na każdym etapie budowy? Teraz mamy GPS, satelity i wysoko wyspecjalizowane narzędzia geodezyjne, ale wówczas, kiedy powstawały te budowle, nikt nie myślał i nie wiedział o laserach stosowanych we współczesnych nam poziomicach. Niesamowite, piękne, mroczne, imponujące, zdobyte i te niezwyciężone. Strzeliste, warowne i te usytuowane na graniach skalnych. Dziewczynki wyglądają wieży, w której mieszkała księżniczka, a chłopcy nasłuchują, czy nie słychać jeszcze chrzęstu zbroi i stukania kopyt koni, na których poruszali się rycerze. Zamki musiały być samowystarczalne przez długi czas na wypadek oblężeń, dlatego gromadziły zapasy w spichrzach i miały swoje studnie. Cała infrastruktura i zarządzanie posiadały elementy małego państwa: władza, sądy, lochy, cechy rzemieślników, bankowość, wojsko i budowle sakralne zależne od wyznawanej religii, muzycy i aktorzy teatrów oraz teatrzyków ulicznych, kuglarze. Cała ludność okolicznych wsi szukała schronienia w ich wnętrzach w razie najazdu wroga. 

