Solidarnie z Maryją i pomiędzy sobą ratować chrześcijańską cywilizację

FRAGEMNTY PRZEMÓWIENIA O. J. KENTENICHA W SANKTUARIUM-COENACULUM W BELLAVISTA – 31 MAJA 1949, ZESZYTY SZENSZTACKIE, Zeszyt 1, cz. II
© Copy right Hanna Grabowska
(17) Matka Boża ma wielkie zadanie wobec cywilizacji Zachodu. Po tym jak dała mi takie rozeznanie, wymaga także ode mnie, abym złożył to wszystko w Jej dłonie. To jest tym, co jest tak piękne, wielkie, i co jeszcze raz nas jednoczy: Przynosimy naszej kochanej Pani własną bezradność, a Ona daje nam swoją bezradność, ale także swoją gotowość przyjścia z pomocą. Czego za to wymaga od nas? Abyśmy uznali naszą bezradność…
Wielka Wychowawczyni
(18) Ona przychodzi do nas jako wielka Wychowawczyni. Proponuje nam swoje zdolności, moc i siłę wychowawczą. Gdy dobry Bóg pobłogosławi nam już trochę więcej, na tyle, że powstanie przy sanktuarium adoracja, to będziemy mogli jeszcze więcej oczekiwać. Jeżeli będziemy szukali Królestwa Bożego, wszystko inne zostanie nam dodane (por. Mt 6, 33) …
Wierność Matki Bożej
(19) Matka Boża jest wierna. Nie musimy się lękać. Powszechnie jest bardzo mało wierności. Matka Boża jest Virgo fidelis. Ona kocha nas także wtedy, gdy przyniesiemy jej brudne ubranko, i także wtedy, gdy już kiedyś odwróciliśmy się do Niej plecami. Ona pozostaje nam wierna. Jej wierność ustaje dopiero wtedy, gdy zobaczy nas w niebie.
Dwie znaczące myśli
(21) Dwie myśli powinny towarzyszyć nam w walce, dwa znaczące słowa mają stać jak gwiazdy przewodnie nad naszym życiem. Pierwsza myśl brzmi: Tua res agitur, clarifica te! To jest Twoja misja, Twoje zadanie – wsław siebie i Swoje dzieło!  Druga myśl to: Mater perfectam habebit curam! Matka Boża wsławi się w doskonały sposób. Jeżeli będziemy starali się wszędzie tam gdzie możemy ciągnąć jej wóz triumfalny, wtedy Ona przejmie troskę o nas i Jej Dzieło Szensztackie, poprowadzi je zwycięsko poprzez wszystkie walki tak, jak to uczyniła w czasie minionych lat prześladowań.
W sobie wzajemnie aż do wieczności
(24) Matka Boża podarowała nas sobie wzajemnie. Pragniemy pozostać sobie wierni: pozostać w sobie, z sobą i dla siebie wzajemnie w sercu Boga. Gdybyśmy się tam ponownie nie odnaleźli, byłoby to coś strasznego. Tam musimy odnaleźć się! Nie możecie myśleć: Idziemy do Boga, a więc pozostawiamy się wzajemnie. Także ja nie chcę być jedynie drogowskazem. Nie, my idziemy wspólnie! Tak jest też poprzez całą wieczność. Cóż są to za przekręcone pojęcia, być jedynie drogowskazem! Jesteśmy przy sobie aby zapalać się wzajemnie. Należymy jeden do drugiego w czasie i w wieczności. Także w wieczności jesteśmy w sobie. Jest to miłosne bycie człowieka w człowieku, wieczne bycie w miłości, w sobie wzajemnie. W sobie i z sobą wspólnie będziemy oglądali kochaną Matkę Bożą i Trójcę Przenajświętszą.
Poprzedni wpis
DZIEŃ 4: JA JESTEM POWOŁANY
Następny wpis
KRÓLOWA MISJI

Podobne wpisy

Mamy takie miejsce

Mamy takie miejsce, gdzie czujemy się  ukochanymi dziećmi Boga! Świadectwo z II pielgrzymki archidiecezji łódzkiej, w Sanktuarium Matki Trzykroć Przedziwnej w Otwocku dniu 27.06.2020 r. Mimo wielu obostrzeń sanitarnych, związanych…
CZYTAJ WIĘCEJ
Menu