Zapraszam do Stoczka Klasztornego, na IV rekolekcje na szlaku o. Kentenicha – od 6 do 11 lipca 2022 roku. Do miejsca uwięzienia błogosławionego Ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego – Prymasa Polski.…
CZYTAJ WIĘCEJ Ufna modlitwa Por. J. Kentenich, Narzędzie w dłoniach Maryi, s. 224n © Copy right Hanna Grabowska Usta Mądrości przedwiecznej przyrzekły wytrwałej, pokornej, heroicznie ufnej modlitwie błagalnej[1] pełne wysłuchanie, o ile…
CZYTAJ WIĘCEJ Ukochany
Ukochany. O poranku, chyba każde małżeństwo ma swoje poranne rytuały, czyli czynności, które wykonujemy razem z upodobaniem, pielęgnując wzajemną więź, obdarzając się wzajemną dawką szczerej życzliwości i uwagą całkowicie…
CZYTAJ WIĘCEJ 
W naszym sanktuarium na komodzie stoi wazon z różą, pośród gałązek brzozowych, obsypanych świeżą zielenią wiosennych liści. Świeża zieleń jest tłem dla róży. Obok wazonu stoi cylinder z rybkami, które nam przypominają, że świat nadprzyrodzony, którego oknem dla nas i MTA jest to sanktuarium domowe, jest dla nas środowiskiem naturalnym, w którym możemy czuć się jak ryby w wodzie. Za komodą jest ściana. Nic odkrywczego. Biały kolor. Jednak pewnego poranka coś mnie zaskoczyło, ponieważ jak każdy cylinder wypełniony wodą i ten stał się szkłem powiększającym pokazującym w znacznym powiększeniu strukturę ściany. Rybki stoją od nowego roku na komodzie, ale pierwszy raz dostrzegłem to zwyczajne i nadzwyczajne zjawisko optyczne. Ściana wcale nie jest gładka za cylindrem, jak mi się wydawało, ale pełna jest wypukłych wzgórków i nierówności, jakie uformował wałek malarski i szybko stygnąca farba.

